Pomysłu na zwiedzenie Wiednia nie było, tak o po prostu bo blisko, bo tanio bo urlopu w pracy brać nie trzeba. Taki mały wypad za miasto. Jedni maja ogródek działkowy a my w lipcowy weekend mieliśmy Wiedeń. Zatem zapraszam na nasz nieśpieszny, żeby nie napisać leniwy spacer po Wiedniu i odkrywanie wiedeńskiej sztuki delektowania się życiem.
15 sierpnia 2014
1 sierpnia 2014
Berlin i Poczdam - podsumowanie wyjazdu
Data: Weekend 19.07-20.07.2014 r.
Transport: Polski Bus = 30,00 zł w dwie strony
Nocleg: Pangea People Hostel&Hotel = 00,00 zł
Wyżywienie: 22 Euro = 93,50 zł (obiad, kolacja, śniadanie, obiad, piwo 4,50 Euro pod Bramą Brandenburską)
Komunikacja miejska: 3,34 Euro = 14,20 zł
Magnes: 2 magnesy = 4,50 Euro = 19,13 zł
Łączne wydatki na 1 osobę wyniosły 156,83 zł.
Transport: Polski Bus = 30,00 zł w dwie strony
Nocleg: Pangea People Hostel&Hotel = 00,00 zł
Wyżywienie: 22 Euro = 93,50 zł (obiad, kolacja, śniadanie, obiad, piwo 4,50 Euro pod Bramą Brandenburską)
Komunikacja miejska: 3,34 Euro = 14,20 zł
Magnes: 2 magnesy = 4,50 Euro = 19,13 zł
Łączne wydatki na 1 osobę wyniosły 156,83 zł.
31 lipca 2014
Poczdam - coś wspaniałego dla każdego
Plan na drugi dzień wyprawy - Poczdam, jedno z najpiękniejszych miast niemieckich. Nazwa miasta pochodzi od słowiańskiej osady Poztupi czyli Pod dębami. Swój urok i prestiż Poczdam zawdzięcza przede wszystkim królowi Fryderykowi Wielkiemu, któremu zamarzyło się wybudować tu letnią rezydencję, której nie powstydzili by się nawet dzisiejsi celebryci.
30 lipca 2014
Gorące relacje polsko-niemieckie, czyli weekend w Berlinie
Darmowy nocleg już mieliśmy (o tym możecie przeczytać tutaj), zatem nie pozostało nic innego jak tylko tanio kupić bilety Polskiego Busa i z grupą znajomych wyruszyć na spotkanie z zachodnimi sąsiadami. Bilety kupiliśmy po 30,00 zł RT i 19 lipca o godzinie 02:25 rozpoczęliśmy naszą przygodę. Lubię podróżować autobusem w nocy bo droga szybko mija i wypoczęta, pełna energii mogę zdobywać nowe doświadczenia. Berlin przyjął nas bardzo ciepło, a z godziny na godzinę temperatura rosła...
6 lipca 2014
5 lipca 2014
Z wizytą u Krecika, czyli weekend w Pradze - dzień 2
Plan naszej podróży był tak ułożony, abyśmy w jeden dzień mogli zwiedzić
centrum oraz jego okolice a w drugi, atrakcje położone na wschód od
centrum, czyli przede wszystkim dzielnicę Zizkov, słynącą z pięknych
kamienic i licznych barów oraz pijalni piwa. I jak zaplanowaliśmy tak zrobiliśmy, ach ta nasza konsekwencja.
30 czerwca 2014
Z wizytą u Krecika, czyli weekend w Pradze - dzień 1
Dla jednych Praga to Paryż Wschodu, inni stolicę Czech zawsze kojarzą z Mostem Karola i Hradczanami, łakomczuchy wspominają knedliki i piwo, a u mnie na myśl o Pradze, zawsze pojawiała się postać Krecika. Moje wyobrażenie o Pradze pewnie wynikało z dwóch rzeczy, pierwsza z
nich to fakt, że nigdy wcześniej nie byłam w Pradze, chociaż mieszkałam
tuż przy granicy z Czechami, to wycieczki na teren sąsiadów wiązały się
jedynie z wyprawą po mleczko w tubce, czekoladę studencką a w
późniejszych czasach po Koźlaka i Primatora. A po drugie byłam fankom
małego krecika, który wypowiadał przesłodkie kwestie "Ach jo".:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)






